Szczyrk - W Szczyrku na snowboardzie
Podczas ostatnich ferii pojechałam do Szczyrku.To był bardzo udany pobyt.Dlaczego? Ponieważ uwielbiam narty a
Szczyrk okazał się idealnym miejscem na moje śnieżne szaleństwo.Zima w tym roku nas nie rozpieszczała, było ciepło i bezśnieżnie. Jednak stok na Sprzecznym był idealnie przygotowany.I nawet nie trzeba było wystawać w kolejce do wyciągu.Naprawdę idealna sprawa.Tak się rozochociłam, że spróbowałam swych sił na desce.Wynajęłam instruktora i wzięłam kilka lekcji.Początki były bolesne ale po jakimś czasie czułam się na snowboardzie jak ryba w wodzie.Na koniec pobytu śmigałam jak nastolatka.Szczyrk nocą też mi się podobał.Spacerowałam sobie ulicami albo z grzańcem w ręku przesiadywałam przy kominku w pensjonacie z innymi gośćmi i przechwalaliśmy się nowo zdobytymi umiejętnościami.Naprawdę miło wspominam ten pobyt.